Ta strona używa cookie. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Akceptuję

Loading...


Szukaj Menu
A A A wysoki kontrast: A A

Portal Promocji Eksportu



Handel z Polską

Wyślij Drukuj Pobierz dodał: Anna Mackiewicz | 2015-06-30 17:07:08
belgia, handel, eksport, import, gospodarka, polska

Od lat Królestwo Belgii jest ważnym partnerem handlowym Polski. W polskich dostawach do tego kraju dominują maszyny i urządzenia, sprzęt elektryczny oraz pojazdy - na te towary przypada w sumie ok. 35 proc. eksportu.

 

 

W 2013 r. kraj ten zajmował 11. miejsce wśród unijnych partnerów gospodarczych Polski, a jego udział wyniósł 3,39 proc. Zgodnie z polskimi danymi statystycznymi saldo polsko-belgijskich obrotów towarowych w 2013 r. osiągnęło wartość 6 mld 935,67 mln euro i zamknęło się ujemnym dla Polski saldem handlowym w wysokości 199,98 mln euro. W 2012 r. traciliśmy w wymianie handlowej 440,02 mln euro w 2012 r.

Trzeba zaznaczyć, że odnotowujemy korzystną zmianę w saldzie handlowym w porównaniu do lat poprzednich. Dynamika obrotów wykazała wzrost eksportu o 12,4 proc., kiedy w 2011 r. odnotowaliśmy spadek o 7,9 proc. Z kolei wzrost importu wyniósł 3,8 proc. w porównaniu z 0,1 proc. w 2012 r.

 

Główne grupy towarowe w eksporcie do Belgii w 2013 r.:

  • urządzenia mechaniczne i elektryczne - 17,96 proc.
  • pojazdy mechaniczne - 16,92 proc.
  • tworzywa sztuczne - 11,69 proc.
  • wyroby metalurgiczne - 9,97 proc.
  • wyroby różne - 8,01 proc.
     

Główne grupy towarowe w imporcie z Belgii w 2013 r.:

  • tworzywa sztuczne - 17,58 proc.
  • produkty przemysłu chemicznego - 16,96 proc.
  • wyroby metalurgiczne - 14,68 proc.
  • pojazdy mechaniczne - 13,76 proc.
  • urządzenia mechaniczne i elektryczne - 10,59 proc.

W polskich dostawach do Belgii maszyny i urządzenia, sprzęt elektryczny oraz pojazdy stanowiły łącznie prawie 35 proc. eksportu. Tendencja ta utrzymuje się od kilku lat i wskazuje na pozytywne zmiany i unowocześnienie polskiego eksportu, w którym dominują towary wysoko przetworzone.

Najważniejszymi towarami sprzedawanymi do Belgii były: części i akcesoria samochodowe, pojazdy samochodowe, oleje ropy naftowej, siedzenia samochodowe, meble do siedzenia, kable metalowe, itp.

Największy udział w naszym imporcie z Belgii miały wyroby przemysłu chemicznego - polimery etylenu, polimery akrylowe, polimery propylenu. Niemniej jako pojedynczy towar największą ilość stanowiło mięso wieprzowe.

W handlu polsko-belgijskim w 2013 r., zresztą podobnie jak w latach poprzednich, najwyższe dodatnie saldo dla Polski występuje w branży urządzeń mechanicznych oraz w branży produktów mineralnych. Natomiast największy deficyt odnotowuje się w branżach: wyrobów chemicznych i tworzyw sztucznych.

Analiza wykazu największych partnerów handlowych po stronie polskiej i belgijskiej prowadzi do wniosku, że w wymianie handlowej między obu krajami znaczna część obrotów przypada na obroty wewnątrz korporacyjne realizowane przez duże firmy i grupy międzynarodowe.

Wśród największych państw-odbiorców towarów belgijskich, Polska – z państw europejskich - zajmuje 9. miejsce z udziałem 1,6 proc. w całości eksportu. Natomiast z państw-dostawców zajmujemy 8. miejsce z udziałem 1,0 proc. Charakterystyczną cechą polsko-belgijskiej wymiany handlowej jest jej silna koncentracja na regionie Flandrii. Z Flandrią realizujemy ponad 85 proc. łącznych obrotów między Polską i Belgią, na Walonię przypada 13 proc., a na Stołeczny Region Brukseli zaledwie 2 proc. wymiany handlowej z Polską.

Zgodnie z polskimi danymi, mimo wzrostu importu z Polski, w relacjach gospodarczych wciąż odnotowujemy ujemne saldo. W 2011 r. wyniosło ono 195,28 mln euro wobec 350,9 mln euro w 2010 r. W tym czasie przyrost eksportu wyniósł 10,1 proc. w porównaniu do 20, 05 proc. w 2010 r. W relacjach gospodarczy z Królestwem cały czas odnotowujemy wzrost polskiego eksportu, co powinno determinować polskich przedsiębiorców do jeszcze większego zaangażowania w rynek belgijski.

Analiza wykazu największych partnerów handlowych po stronie polskiej i belgijskiej prowadzi do wniosku, że w wymianie handlowej między obu krajami znaczna część obrotów przypada na relacje wewnątrzkorporacyjne, realizowane przez duże firmy i grupy międzynarodowe. W handlu między Polską i Belgią wśród 30 największych eksporterów z Polski znajdowało się 25 dużych grup międzynarodowych, co oczywiście nie oznacza, że mniejsze firmy z Polski i z całkowicie polskim kapitałem nie prowadzą korzystnej wymiany handlowej.

Jakościową cechą polsko-belgijskiej współpracy gospodarczej jest wysoki udział usług świadczonych przez polskie firmy, głównie w sektorze budowlanym. Usługi te świadczone są zarówno w systemie usług transgranicznych (firmy zarejestrowane w Polsce), jak i przez polskie firmy działające w Belgii.

W handlu polsko-belgijskiego od kilku lat najwyższe dodatnie saldo dla Polski występuje w branży maszyn i urządzeń oraz różnych wyrobów przemysłowych. Największy deficyt w branżach: wyrobów chemicznych i tworzyw sztucznych.

Najważniejszymi towarami sprzedawanymi przez Polskę do Belgii były: części i akcesoria samochodowe, pojazdy samochodowe, meble, wyroby metalowe, srebro i wyroby ze srebra oraz silniki spalinowe. Wskazuje to na pozytywne zmiany i unowocześnienie polskiego eksportu, w którym dominują towary wysoko przetworzone.

 

 

Perspektywy

 

Jeśli chodzi o perspektywiczne branże eksportowe w zakresie dostaw towarów z Polski, należy oczekiwać przede wszystkim kontynuowania handlu w takich grupach towarowych, jak: wyroby budowlane, meble, wyroby tekstylne, artykuły rolno-spożywcze, wyroby metalowe, kosmetyki i produkty farmaceutyczne.

W sektorze usług nadal perspektywiczne są branże: budowlana oraz transportowa. Wyraźne zwolnienie dynamiki gospodarki belgijskiej w ostatnim okresie nie wpłynęło na spadek aktywności polskich firm usługowych na tym rynku. Świadczenie usług przez polskie firmy na terenie Belgii, głównie w sektorze budowlanym, stanowi najbardziej dynamicznie rozwijającą się dziedzinę współpracy polsko-belgijskiej. Usługi te świadczone są zarówno w systemie transgranicznym, jak i przez firmy zarejestrowane w Belgii przez obywateli polskich.

Według danych ONSS (belgijskiego odpowiednika ZUS), w systemie LIMOSA, w którym rejestrowani są m.in. pracownicy delegowani do wykonania ograniczonych w czasie prac na terenie Belgii, Polska od kilku lat plasuje się w czołówce państw delegujących pracowników do Belgii. W 2012 r. polskie firmy delegowały do pracy w Belgii 69 tys. 587 osób, co stanowi ponad 18 proc. ogółu pracowników zarejestrowanych w systemie LIMOSA. Od dwóch lat jedynie firmy z Holandii delegują do pracy w Belgii więcej pracowników. Podkreślić należy, że Polacy stanowili liczniejszą grupę niż Niemcy i Francuzi, co świadczy, że polskie firmy dobrze radzą sobie na rynku usług transgranicznych.

Według danych z roku 2009 w Belgii zarejestrowano 7400 podmiotów gospodarczych z Polski. Znacząca część z nich to firmy jednoosobowe, czyli osoby, które podjęły wyzwanie tzw. samo zatrudnienia. Polscy przedsiębiorcy w Belgii reprezentujący środowisko małego i średniego biznesu stanowią jednak liczną grupę firm, z powodzeniem konkurując z Belgami na lokalnym rynku. Ten ekonomiczny potencjał nie znalazł do tej pory wyrazu w żadnej zorganizowanej formie.

Mimo dość dokładnych danych o współpracy gospodarczej polsko-belgijskiej, przedsiębiorcy twierdzą, że mają małą wiedzę o sobie, nie mają świadomości istnienia szerokiej oferty narzędzi do efektywniejszego prowadzenia interesów. Od aplikowania po środki unijne, przez konsulting związany ze znajomością zmieniającego się prawa handlowego w Polsce i w Belgii, aż po wysokość ubezpieczenia dla samo zatrudnionych czy e-biznesu. Te i inne narzędzia powinny trafić w ręce polskich przedsiębiorców za granicą. Do zwiększenia świadomości mają się przyczynić działania podejmowane przez Forum Polskich Przedsiębiorców w Belgii.

 

Źródła: Ministerstwo Gospodarki, KIG